Nadrabianie zapóźnień cywilizacyjnych powinno mieć najwyższy priorytet przy konstruowaniu budżetu.
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że pisanie o zapóźnieniach cywilizacyjnych w roku 2010 jest mocno na wyrost. Ale niestety codzienność naszych szkół, przedszkoli czy szpitali miejskich pokazuje coś innego. Ciągle są szkoły, w których brakuje ciepłej wody czy mydła w toaletach, większość szkół ma olbrzymie problemy z wyposażeniem i pomocami naukowymi. Rokrocznie blisko dwa tysiące dzieci nie dostaje się do przedszkoli publicznych w swojej okolicy. Pacjenci leżący na korytarzach, czy w salach dziesięcioosobowych to nadal stan faktyczny.
Choć co do zasady np. służba zdrowia to w pierwszej kolejności zadania Rządu, to jednocześnie uznaje się, że władze miejskie nie mogą uciekać od tych problemów.
Dlatego zakłada się przekazanie znacznych środków finansowych na:
- modernizację szkół i przedszkoli
- zbudowanie sieci przedszkoli, która pozwoli zapisać każde dziecko do przedszkola w okolicy zamieszkania dziecka, przy znacznym udziale podmiotów prywatnych i dotacji zewnętrznych
- modernizację szpitali miejskich i Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego
- wybudowanie chodników przy wszystkich ulicach w granicach miasta; stworzenie programu budowy niewielkich dróg i chodników.
Kwoty przeznaczane na te zadania w ciągu 5-6 lat powinny być kilka, a czasem kilkanaście razy większe niż obecnie. Powinny mieć także absolutny priorytet przed innymi zadaniami inwestycyjnymi

