Kolej Miejska
Od lat w żółwim tempie realizowana jest inwestycja Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej. Ale de facto nic w tej sprawie nie udało się osiągnąć.
Kolej może być w Krakowie alternatywą dla pomysłu metra. I w przeciwieństwie do metra, alternatywą bardzo realną. Brak jakichkolwiek postępów w tej sprawie wynika z rozproszonych ośrodków decyzyjnych (Urząd Marszałkowski, PKP, Wojewoda) i braku decyzyjności.
Dlatego świadomie zastosowany został termin „Miejska”. Władze miasta powinny dążyć do przejęcia tej inwestycji i realizacji w granicach miasta. Realizacja linii na istniejących odcinkach (Kraków Sidzina - Rynek Główny - Kraków Lubocza; Kraków Mydlniki - Kraków Główny -Kraków Bieżanów Drożdżownia) jest w zasięgu możliwości finansowych budżetu Krakowa. Krótki czas podróży z obrzeży miasta do centrum czy na drugi koniec miast, byłby dla mieszkańców impulsem do przesiadania się z samochodów do komunikacji zbiorowej. Przygotowane parkingi przy przystankach kolejowych - które powstawałby przy realizacji tego projektu - mogłaby nareszcie działać w oparciu o model Park&Ride (rozpowszechniony w Krakowie dotychczas jedynie w rozmaitych opracowaniach).

